Program naprawczy czas zaczac…

Wstajemy rano kazdego dnia i w biegu wykonujemy wszystkie czynnosci pojac sie kawa, ktora daje nam falszywe poczucie gotowosci do rozpoczecia dnia. Po kawie biegiem do pracy, wykonujemy swoje obowiazki z mniejsza badz wieksza satysfakcja. Wracamy do domu wieczorem wyzeci jak gabki, bez najmniejszej ochoty na jakakolwiek aktywnosc fizyczna. Jemy cokolwiek, siadamy na kanapie przed telewizorem badz czytamy kilka stron ksiazki przed pojsciem spac… i tak mija nam tydzien.

Czy tak to powinno wygladac? Gdzie czas „na siebie”?  Nie macie wrazenia poczucia pustki po takim tygodniu?

Do tej pory udawalo mi sie wstawac odpowiednio wczesnie by znalezc czas dla siebie – troche jogi, medytacji, poranne wiadomosci, poszwedanie sie po cichym domu, pooddychanie chwilke w ogrodku o wschodzie slonca.  Ale od jakich trzech tygodni nie zrobilam nic by czuc sie dobrze jak wczesniej.

Joga? Po co skoro mozna pospac dluzej.. Medytacja, nie… za duzo mysli klebi mi sie w glowie. Zdrowa zywnosc? Zapomnij, czekolada jest taka pyszna, te ciastka, nalesniki z nutella..ehhh ..

Jednak wczoraj zdalam sobie sprawe, ze tak byc nie moze i  zaczelam wprowadzac male zmiany, by znow czuc sie jak przed kilkoma tygodniami.

Rozpoczelam „Program naprawczy”.  Oto postanowilam:

  1. Klasc sie wczesniej i wczesniej wstawac by zyskac godzinke na to, co sprawia mi radosc: joga, medytacja.
  2. Codziennie sprawic sobie jedna, mala przyjemnosc,np. moze to byc slodycz, ulubiona piosenka przeskakana przed lustrem, powolny spacer z psami, czytanie tego co sprawia mi przyjemnosc.
  3. Praktyka wdziecznosci: codziennie przed snem wypisze 3 rzeczy za ktore jestem wdzieczna (rano je przeczytam).
  4. Rano po przebudzeniu poprzeciagam sie przez piec minut i ustale cele na na nowy dzien. Nie musza byc wielkie, np. naucze sie trzech nowych slowek w jezyku, na ktory tego dnia bede miala ochote (wybor mam spory).
  5. Codziennie powiem komus cos milego.
  6. Bede dobra dla siebie.
  7. Bede sie starala zdrowo odzywiac i nie bede sie czula winna jak raz na jakis czas pozwole sobie na czekolodawe szalenstwo
  8. Bede przebywala w towarzystwie ludzi, ktorych lubie i ktorzy mnie nie mecza !
  9. Postaram sie czesciej usmiechac 🙂
Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s