„Latwo byc trudnym, trudniej byc latwym”.

„Latwo byc trudnym, trudniej byc latwym”.  Zdanie to przeczytalam w niedzielne popoludnie w ksiazce „Projekt szczescie” Gretchen Rubin i od tamtej pory sie nad nimi zastanawiam. Czy rzeczywiscie bycie trudnym jest latwiejsze? Czy mamy prawo za swoje porazki obwiniac kogos innego? W koncu jestesmy wolnymi ludzmi, podejmujacymi swiadome decyzje i nikt nikogo do niczego nie zmusza… dlaczego wiec wciaz to robimy? Czy wyladowujac sie na kims innym czujemy sie lepiej? Czy ciagle narzekanie pomaga nam poczuc sie lepiej? Mi nie. Zwykle potem mam cholerne poczucie winy i wstydu, ze znow dalam przechytrzyc sie chandrze. A jak jest z Wami?

Lubie obserwowac i analizowac ludzkie zachowania.  W miejscu, w ktorym obecnie mieszkam (Tunezja) zaobserwowalam ciekawe zjawisko.  Wysyp „Narzekaczy”. Czy naprawde ludzie sa takimi ponurakami, czy takimi sie otaczam? Kurcze, nikt nie mowi, ze jest latwo. W szczegolnosci nam expatom brakuje tu wielu „niezbednych” do zycia produktow, mi np. powidel sliwkowych czy platkow owsianych gorskich (rzecz niezbedna na obczyznie:)).  Ale przezyc kazdy dzien bez usmiechu na twarzy to juz przegiecie.
Przyklad z pracy: Narzekacze zbijaja sie w klany narzekajace. Ich glownym celem jest biadolenie. W pracy, zaczynaja od porannej kawy, gdzie przez pol godziny uzalaja sie nad soba psujac przy tym humor wspoltowarzyszy, ktorzy chcac dopasowac sie do reszty, wpadaja w sidla czarnego humoru.  Z racji tego, ze Narzekaczem jest naczelny stada, wiekszosc sie dostosowuje. Przez pewien czas ja tez bylam wspoltowarzyszem tej szopki. Kazda proba zagajenia, konczyla sie sromotna porazka. Gromiacy wzrok Narzekacza mowil: z czego Ty sie cieszysz, przeciez nie masz powodow (wg. nich nie mialam)… No i co robic? Zeby nie odstawac od reszty, trzeba bylo schowac usmiech w kieszen i zanuzyc sie w rozpaczy. Brrrr.

Latwo byc trudnym. Od trudnego mniej sie wymaga, bo sprawia wrazenie wymagajacego. Taki powazny, wiec musi duzo wiedziec, na pewno wiele przeszedl. Co taki wesolek moze wiedziec o prawdziwym zyciu?

Usmiechnieci ludzie sprawiaja wrazenie malo dojrzalych, naiwnych. Sa ignorowani przez Narzekaczy. W koncu nie maja powodow by byc szczesliwymi, wiec dlaczego sie usmiechaja. Musza byc chyba glupi. Biedni nieswiadomi niczego, durnie.

Oj nielatwo byc Latwym.. ale postanowilam probowac dalej  

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s